Dzisiaj cała nasza klasa bardzo ciekawie spędziła dzień. Najpierw pojechaliśmy do Gminnej Biblioteki Publicznej we Frysztaku. Pani bibliotekarka opowiadała nam o książce „Pięciopsiaczki”. Po małym poczęstunku poszliśmy na Posterunek Policji. Tam oglądaliśmy policyjny sprzęt, a pan policjant opowiadał nam o swojej pracy. Potem odwiedziliśmy Urząd Gminy we Frysztaku i spotkaliśmy się z panem Wójtem Janem Ziarnikiem. Zwiedziliśmy salę konferencyjną, gdzie obraduje Rada Gminy. Cały czas mieliśmy ze sobą transparent „Cała Polska Czyta Dzieciom” z którym poszliśmy na frysztacki rynek. Tam poszliśmy do sklepu w którym pracuje mama Huberta.
Paweł, kl.III
Dzisiaj byliśmy w bibliotece we Frysztaku. Było odjazdowo. Gdy weszliśmy do biblioteki zauważyliśmy pełne regały książek. W bibliotece pracuje pani Halina Opielowska, pani Jolanta Zarszyńska i pani Bogusia Biedroń. Panie kazały nam usiąść, pani Halina czytała nam książkę „Pięciopsiaczki”. Autorką książki jest pani Wanda Chotomska. W tym roku w październiku przypadnie 85. rocznica jej urodzin. Następnie panie kazały się nam ubrać i wyniosły z korytarza wieli transparent z napisem: „Cała Polska Czyta Dzieciom”. Pani kazała mnie i Mateuszowi nieść ten transparent. Gdy spotkaliśmy jakiegoś przechodnia, ktoś z nas wręczał mu kwiatka z napisem „Cała Polska Czyta Dzieciom”. Pierwsze poszliśmy na posterunek policyjny we Frysztaku. Gdy weszliśmy do budynku chwyciliśmy za klamkę, ale drzwi nie chciały się otworzyć. Okazało się, że aby wejść na policję trzeba zadzwonić. Weszliśmy do pewnego pomieszczenia, gdzie siedział pan policjant. Dowiedzieliśmy się bardzo dużo ciekawych rzeczy dotyczących opieki nad zwierzętami. Na pytanie:
- Jaka kara przysługuje za dręczenie psa? – pan policjant odpowiedział, że może być taka jak za pobicie człowieka, czyli 3 lata pozbawienia wolności. Pan policjant odczytał nam fragment książki. Następnie Sylwia i Gosia wręczyły panu cały kosz tulipanów.
Wyszliśmy z posterunku policji i nasze kroki zbliżały nas do drzwi gminy. Przed drzwiami napotkana pani bardzo pięknie przeczytała nam kawałek książki. Weszliśmy do środka. Tam czekało całe mnóstwo ludzi, aby załatwić swoje prywatne sprawy. Weszliśmy do gabinetu pana Wójta Jana Ziarnika i pan Wójt opowiedział nam o swojej pracy.
Potem poszliśmy do sali w której spotyka się Rada Gminy. Rozmawialiśmy z panem Wójtem, ale musieliśmy wracać.
W połowie drogi poprosiliśmy panie, aby pójść na miasto. Panie poszły z nami, a my idąc z transparentem wołaliśmy: „Cała Polska Czyta Dzieciom!” i „Dzieci też czytają”. Po drodze wstąpiliśmy do sklepu w którym pracuje moja mama. Potem wróciliśmy do biblioteki żeby coś przekąsić. Gdy wróciliśmy panie przygotowały nam pączki. Zjedliśmy je, były pyszne. Każdy wtedy miał czas żeby wypożyczyć książkę. Nagle do biblioteki wszedł chłopczyk. To nasz rówieśnik, a jego przyjacielem jest piesek.
Szczęśliwi wróciliśmy do domu.
Hubert, kl.III
Było fajnie
Moim zdaniem warto było pojechać, NAPRAWDĘ!